Dom tętniący puszystością i kolorami tkanin:

porozrzucane rzeczy, ulubiony dywanik,
zasypane poduchami kanapy,
kredensy pełne równiutko poukładanych serwet i obrusów 
i wiele, wiele innych rzeczy, które tworzą atmosferę domu...
 
To właśnie tekstylia, lubicie je ? 
Ja kocham:)
 
To one w parę chwil zmieniają wystrój naszego domu, wprowadzają kolor, lub zmieniają nastrój słowem pisanym. 
Kuchnie ozdabiają urocze ściereczki, na stolach świątecznie układają się obrusy, na ławach pysznią się bawełniane podkładki.
Kanapy  zapraszają, by przytulić głowę do puszystych poduszek, koce okrywają w chłodne dni, a wszystko gra fakturą, kolorem,
a  jeśli nawet… 
jeśli panuje  jednolita tonacja, to tekstylia i tak wprowadzą atmosferę przytulności.
Łazienkowe szafki zapakowane pachnącymi ręcznikami, czekają by otulić nas po prysznicu, który zmyje z nas trud dnia codziennego.
W sypialniach, salonach pod nogami bajeczne chodniczki lub dywany, często te w klimacie skandynawskim bawią nas napisami, 
Przy stole czekają wyścielane poduszkami krzesła, w oknach powiewają bawełniane zasłony. 
Latem w ogrodzie nie ma mowy by spędzić choć chwile na pustym smutnym leżaku, fotelu bez tej choćby najmniejszej poduszeczki i koca.
 
Tekstylia…  tak to one wiodą prym w każdym szanującym się domu.
 
 
zapraszam
 
 
 
na poduchach pod miekkim pledem?
co może być bardziej pociagające :) 
 
 
 
 
 
 
dywaniki pod stopami sama przyjemność 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
kuchnia kocha tekstylia 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
szafy świetnie sie sprawdzą w roli przechowywania 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
wymarzony odpoczynek 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
łazienka to ulubione miejsce dla puszystych tekstyliów 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
i oczywiscie poduszki w ogrodowej scenerii
 
 
 
 
 
 
 dostojnie ubrany stół nawet na pomoście 
 
 
 
 
 
a na zakończenie dachy pokryte tekstyliami :)
 
i jak tu się bez nich obejść ? 
 
 
zdjęcia użyte do bloga - źródło-www.pinterest.com
 
 
do zobaczenia
Justyna